Nadal bardzo proszę o autentyczność, naturalność, szczerość i prawdę w moim życiu, w relacji z samą sobą i innymi ludzmi. Abym w każdej dziedzinie mojego życia, w każdej sytuacji stawała w swojej prawdzie. Abym szukała tak by odnaleźć samą siebie, sens i cel w swoim życiu, swoje marzenia. Abym żyła w Prawdzie jaką jest dla mnie Jezus i w swojej prawdzie i w zgodzie z samą sobą. (Bez ciągłego narzucania mi przez innych ludzi co mam myśleć, mówić, robić, czynić, działać, jak mam wyglądać, jakie mam mieć poglądy i co będzie dla mnie najlepsze). Abym odzyskała swoje życie. Aby ono było naprawdę moje. Proszę, aby Bóg mi pomógł dotrzeć do pełni i głębi samej siebie i odkryć to kim tak naprawdę jestem, jaka jestem i czego chcę. Aby wszystko się ułożyło. Abym szła za Jezusem i Jego Światłem i za głosem swojego serca. A nie za tłumem. Aby Bóg nauczył mnie rozróżniać co pochodzi od kogo i zerwał ze mnie te wszystkie nie moje warstwy. Aby Tatuś mnie uwolnił od wszelkiego kłamstwa i iluzji. Aby Bóg oddał mi wszystkie te lata, które w moim życiu pożarła szarańcza.
Justyna
08.01.2023