Kościele, bardzo proszę o modlitwę ponieważ obezwładniająca mnie samotność i zniechęcenie odbierają siły i radość życia. Totalna pustka i rozpacz. Koncentracja na brakach a nie zasobach unieruchamia i paraliżuje mnie w działaniu, doprowadza do głębokiego smutku. Grzech wygrywa z moja słabością. Zły wmawia, ze nic nie ma sensu, ze Bóg o mnie zapomniał, ze nigdy nie ułożę sobie życia na nowo. Moja wiara maleje a wątpliwości rosną.
Jednocześnie dziękuje Bogu, ze przeprowadził mnie przez 2 lata rozstania i połowe batalii sądowej. Prosze o dalsze prowadzenie, umocnienie i wiarę na kolejne etapy postępowań sądowych oraz o mądrość w nowej pracy, która zaczynam od września.
Dziękuje za lato które tak szybko się kończy oraz prosze o Boze prowadzenie dla mojego synka i wszystkich dzieciakow w nowym roku szkolnym.
Dziękuje
A.
Anula
22.08.2021