Bardzo proszę o modlitwę. Od czterech latach zmagam się z depresją. Nieustannie dobijam się do Boga z prośbami o uzdrowienie, wyjście z niemocy, o pełnię życia i by mieć siły na to by być lepszą matką, wykonywać codzienne, normalne obowiązki, by każda myśl była poddana Chrystusowi, by Bóg postawił swoje straże przy moim umyśle, o cel, sens i nadzieję, o wiarę, że Boże obietnice są też dla mnie. Chciałabym być znowu taką jaką byłam jako nastolatka: otwarta i kochająca ludzi, służąca, oddana Bogu i ludziom, radosna i aktywna. Dziękuję Bogu, że w najbardziej dramatycznych momentach stał przy mnie, za Jego opiekę, za wszystkich których mam i wszystko co mam. Dziękuję, że przeprowadził mnie \"przez ogień i wodę\". Wierzę, że ma moc mnie podnieść. Dziękuję.
Anonim
23.07.2021