Sytuacja jest naprawdę bardzo skomplikowana i pogmatwana. Jest w niej wiele różnych wątków (nie starczyłoby mi miejsca, żeby wszystko opisać). Tu nic nie jest ani czarne, ani białe. Ale do rzeczy. Jest pewna bardzo dla mnie ważna osoba (mężczyzna), na której mi bardzo zależy, która bardzo dużo dla mnie znaczy, jest mi bliska. Którą po prostu kocham i chcę z nią być (jesteśmy w związku). Chciałabym być w przyszłości jego żoną. Ale niestety jest pewna ogromna przeszkoda. Mianowicie on jest chory na CHAD (choroba afektywna dwubiegunowa). Leczy się psychiatrycznie. Bierze leki. Cierpi i nie może wytrzymać sam ze sobą. A i inni ludzie z nim. Jego bliscy w tym bardzo często ja również cierpią. On ze względu na swoją chorobę ma swoje różne zachowania maniakalne i depresyjne. Potrafi być naprawdę bardzo przykry i ranić mnie słowami (lub innych ludzi), wyzywać albo mieć myśli samobójcze. Jeżeli ktoś zrobi mu jakąś krzywdę, coś powie, czy zrobi, to często wyżywa się na mnie słowami, swoją złość odreagowuje na mnie. Jest mi naprawdę bardzo ciężko. W związku z tym bardzo serdecznie proszę o modlitwę za Szymona. Aby Bóg oświecił i zmienił jego serce, duszę, wnętrze, umysł i życie na lepsze. Aby Bóg pomógł Szymonowi zmienić jego podejście, nastawienie, spojrzenie, zachowanie i traktowanie mnie na dużo lepsze. Aby Dobry Bóg dał mu wszystko czego on potrzebuje. I aby przestał się na mnie wyżywać i waładowywać. Aby zrozumiał swoje błędy wobec mnie i chciał je naprawić. Aby Bóg go naprawdę zmienił na lepsze i aby był dla mnie lepszy oraz o modlitwę za mnie o mnóstwo siły, cierpliwości, wytrwałości. Abym pomimo trudnych nie raz okoliczności wspierała Szymona, była dla niego dobra, życzliwa, wyrozumiała, abym mu przebaczała, gdy mnie zrani. Abym umiała z nim rozmawiać. Abym mu kiedyś powiedziała o Jezusie i aby się nawrócił i żył dla Boga. Abym mu okazywała miłość i troskę. Aby wszystko w jego pracy się układało. Aby Bóg pomógł Szymonowi się odnaleźć. Bardzo proszę o długotrwałą i intensywną modlitwę o to. Nie proszę o to, aby się pomodlić, lecz aby się modlić. Wierzę, że tylko Bóg może coś tutaj zdziałać i pomóc. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.
Justyna
26.04.2021