Jezu bardzo Cię proszę spraw, abym w ciszy swojego serca słyszała Twój Głos. Nie świat, nie ludzi, nie samą siebie i swoje myśli. Ale Ciebie Panie tylko Ciebie. Jezu bardzo Cię proszę zabierz ten chaos, zamęt, zamieszanie. Pozwól mi i pomóż zwolnić w tym szaleńczym biegu. Jestem po prostu wykończa wszystkim. Totalnie bez sił. Ty wiesz co się dzieje... Panie potrzebuję odpoczynku. Bo już tak nie dam rady. Ale nie chcę, aby to był tylko odpoczynek fizyczny. Więc proszę Cię o to, aby ten trudny, dziwny, wymagający i zwariowany czas był czasem mojego przybliżania się do Ciebie, odnowienia, oczyszczenia, głębokiego uzdrowienia i regeneracji na każdym pozimie (emocjonalnie, psychicznie, duchowo i fizycznie). Zrób z tym wszystko cokolwiek tylko zechcesz Jezu. Oddaję się całkowicie w Twoje Ręce Panie.
Justyna
24.09.2024