Córeczka już po operacji podniebienia, bardzo dziękuję wszystkim za modlitwę. Pierwszy dzień po operacji był ciężki, drugi jeszcze gorszy, ponieważ nie chciała nic jeść.. byłam załamana, ale co chwile dostawałam maila, że ktoś się o nas modli i to bardzo pomogło. Na początku nie chciała nic, z krzykiem wciskaliśmy na siłe może z 20ml, następnego dnia praktycznie nic nie zjadła, potem udało się łyżką troszkę nakarmić. Dzisiaj w nocy się obudziła i strasznie płakała, pomyślałam że muszę spróbować nakarmić i stał się cud! Ona zjadła prawie wszystko i to w krótkim czasie. Teraz jest 3:44 w nocy, a ja siedzę w szpitalu, płaczę i dziękuję Bogu za to, że nas wspiera i za wszystkich ludzi którzy o nas się modlili.
Maria
28.05.2024