Bardzo proszę, aby wszystko co ma się całkowicie rozwalić we mnie i w moim życiu, rozwaliło się dla Chwały Bożej. Aby Duch Święty to posprzątał i zbudował od nowa. Na zupełnie nowych wartościach, zasadach. Aby Duch Święty nauczył mnie nowego życia. (Przez moje życie obecnie przechodzi potężne tsunami. Nie potrafię tego inaczej nazwać. Wszystko mi się wali. I nie mam już siły. Bardzo długo z tym walczyłam. Starałam się bronić przed upadkiem, aby to się nie rozwalało. Lecz było tylko gorzej. Coraz bardziej opadałam z sił i byłam zdezorientowana. Aż w końcu zapytałam Ducha Świętego co się dzieje i co mam robić. A On powiedział, żebym to puściła, przestała walczyć i pozwoliła się temu wszystkiemu rozwalić. Bo to będzie dla mnie dobre. Bardzo dużo stracę po to, żeby jeszcze więcej zyskać. Pocieszyciel powiedział mi, że to musi runąć. Musi się zburzyć. I abym trzymała się blisko Niego. A On mnie przez to przeprowadzi. I to wszystko przyniesie Chwałę Bogu. Czekają mnie ogromne zmiany. Nie wiem jeszcze do końca jakie. Ale wiem, że Duch Święty ma uprzątnąć ten bałagan i zbudować wszystko od nowa oraz nauczyć mnie żyć w nowy sposób). Patrzę na okoliczności i boję się i lękam. Bardzo proszę, abym ufała Bogu i poddawała się Bożym planom. O siłę, cierpliwość, wytrwałość, ufność, wiarę, nadzieję, Bożą Mądrość do realizacji Bożych celów i planów w moim życiu
Justyna
18.05.2024