Panie Boże - Tato Kochany, właśnie idziemy chyba najciemniejszą doliną naszego życia... mój kochany i dobry mąż został pomówiony o straszne rzeczy, których nie zrobił, w wyniku czego stracił pracę i jest szykanowany. Bardzo źle to znosi psychicznie, wspieram Go jak tylko mogę. Wiem, że z Tobą nie zachwiejemy się - Ty jesteś naszą skałą i twierdzą. Wiem, że jesteś, byłeś i będziesz przy nas. Widzę nieustannie Twoje prowadzenie - przygotowywałeś nas od dawna na ten atak. Chroń nas proszę nadal, chroń naszego synka, kiedy zło nie przebiera w środkach i wytacza najcięższe działa. Dziękuję, że otoczyłeś nas kochającymi przyjaciółmi i kochającą rodziną, która nas bardzo wspiera. Proszę, zaopatruj nas Panie codziennie w nowe siły do walki duchowej.
Choćbym szedł ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
marta
30.04.2024