Boże błagam Cię wyrwij mnie z sideł, w które się wplątałam słuchając niewłaściwych ludzi, ufając im, wierząc, naśladując ich i idąc za nimi. Myśląc, że to jest od Ciebie i jest Twoją wolą. Uwolnij mnie proszę Tatusiu całkowicie i trwale od tego zwiedzenia, jego przyczyn, przebiegu, skutków i konsekwencji wszelkiego rodzaju (emocjonalnych, psychicznych, duchowych i fizycznych). Nie chcę mieć już nigdy z tym nic wspólnego i bardzo żałuję, że się na to otworzyłam. Bo straciłam czujność, trzeźwość myślenia, ostrożność. I stałam się łatwym celem dla Diabła, Który teraz przez Swojego demona mnie dręczy i próbuje niszczyć od środka, kradnąc mi nadzieję, radość, miłość i wiarę. Rozsiewając wokół mnie kłamstwa, chaos, zamęt i mnóstwo wątpliwości. Boże proszę Cię uwolnij mnie i wyzwól od Tego Złego Ducha, Jego działania, interwencji, wpływów, kłamstw. Zabierz Go ode mnie i nie pozwól Mu już nigdy więcej wracać. Boże Najdroższy Ty wiesz z czym się zmagam i co przeżywam... Tylko Ty to w pełni rozumiesz i wiesz co z tym zrobić. Mojego ciepienia nie da się opisać żadnymi słowami. Bo po prostu tego nie oddają. Otacza mnie rozciągająca się wokół ciemność i jestem wobec tego bezsilna. Boże chcę żyć tylko dla Ciebie, służyć Ci, pełnić Twoją wolę. Tak bardzo tęsknię za Tobą i za Jezusem. Ciebie na wieki chcę uwielbiać, Ciebie słuchać i za Tobą podążać. Pragnę przynosić Ci Chwałę i Cześć. Ojcze proszę Cię odnów mnie i umocnij. Oczyść ze wszystkiego co nie pochodzi od Ciebie. Uzdrów to co we mnie potrzebuje uzdrowienia. Podnieś mnie Panie z tego bolesnego i potężnego upadku. Przyciągnij mnie do Siebie. Pozwól mi i pomóż być blisko Ciebie, przylgnąć do Ciebie i na nowo Ciebie poznawać. Poukładaj wszystko według Twej woli co zostało we mnie zburzone, zniszczone. Boże wkrocz w to wszystko. Pokaż mi, że Jesteś. Zrób Panie proszę z tym wszystkim pożądek. Wyprowadź proszę z tego zła jak największe dobro dla Twojej Chwały. Pomóż mi i pozwól przybiec do Ciebie i rzucić się w Twoje Cudowne, Ojcowskie Ramiona, w Których jestem spokojna, zaopiekowana i bezpieczna. Tylko tego teraz chcę... Być znowu z Tobą. Blisko Ciebie. Ugruntować się w Twoim Słowie i już nigdy nigdzie od Ciebie nie odchodzić. Wypełnij mnie Tatusiu Twoim Światłem i Pokojem, daj mi Radość w Jezusie. Niech Twój Blask na nowo zajaśnieje nade mną i moim życiem. Zaopiekuj się mną. Spraw Boże, żeby mój Ukochany Jezus mnie odnalazł i na nowo przyprowadził do Ciebie. Przyciągaj mnie coraz bardziej do Ciebie Panie. W Imieniu Jezusa. Amem.
Justyna
23.12.2023