Kochani! Nadal bardzo gorąca prośba o modlitwę o Szymona. Ma on bardzo poważne zaburzenia psychiczne - CHAD (Choroba afektywna dwubiegunowa), osobowość narcystyczna, Zespół stresu pourazowego, różnego rodzaju lęki. Do tego chory kręgosłup i inne rzeczy. Ze względu na swoje dolegliwości Szymon bardzo często, a wręcz ciągle pakuje się w jakieś tarapaty. I ma ogromne problemy w pracy, relacjach. Praktycznie w każdej sferze swojego życia. Niby się leczy. Tzn. Chodzi do lekarza. Ale nie bierze regularnie leków. Raz bierze, a innym razem nie. Nie chodzi na terapie. Bo nie chce. Ludzie w jego otoczeniu w tym m.in. ja cierpią i nie mają już siły do jego zachowania. Nie wiedzą co robić. Mają poczucie winy i wyrzuty sumienia, w które on ich wpędza. Chcą mu pomóc. Nie chcą go zostawiać. A jednocześnie sami nie chcą zwariować. Jego zachowanie bywa naprawdę nie do opisania... Niepojęte i straszne. Jest mnóstwo nieporozumień między nim, a ludźmi. Ze względu na jego osobowość narcyza nie wiem, czy on cierpi. Czy raczej sprawia mu to satysfakcję. Trudno stwierdzić... Bardzo proszę o nawrócenie i narodzenie na nowo dla Szymona. O całkowitą przemianę jego serca, umysłu, psychiki, wnętrza, każdej sfery jego życia na lepsze. O całkowite uzdrowienie i uleczenie. O Boże prowadzenie dla niego. Tylko Bóg może Mu pomóc. Wierzę i ufam, że On może to zrobić. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Proszę, aby Szymon przyszedł do Boga. A dla mnie proszę o umocnienie, mnóstwo siły, cierpliwości, wytrwałości, odwagi, wiary, nadziei, miłości, życzliwości, Bożej Mądrości i Pokój w sercu. Brakuje mi już siły...
Anonim
15.07.2023