Boże Ojcze Niebieski, Który Jesteś w Niebie bardzo Ci Panie mój dziękuję za wszystko co dla mnie już do tej pory zrobiłeś i za wszystko co nadal dla mnie robisz. Tatuś moje serce wypełnia tak ogromna wdzieczność Tobie za to co dla mnie robisz, że nie jestem teraz w stanie wypowiedzieć nawet jednego słowa. Lecą mi bardzo łzy z oczu. Są to łzy wzruszenia i radosci bo mój Ukochany Tatuś Jest i zawsze będzie, nigdy mnie nie zostawi i tak wspaniale działa, wszystko układa, troszczy się. Nie ma słów, którymi mogłabym Ci podziękować za Twoją Łaskę i Miłość, które mi okazujesz każdego dnia. Bo wszystko co powiem będzie zdecydowanie za mało za Twoje dary dla mnie. Boże Ty Jesteś Niesamowity i Wspaniały! Jakie to cudowne, że ja taka maleńka, zagubiona, poraniona istotka jestem Córką Najwyższego Króla. Moja dusza chce śpiewać na Twoją Cześć. A serce pragnie wyrwać się z klatki piersiowej i biec do Ciebie. Dzięki Ci Panie za to, że mogę tulić się w Twoich ramionach, odpoczywać w Nich, nabierać siły. Boże mój jestem gotowa puścić wszystko to co do tej pory tak kurczowo trzymałam w swoich dłoniach, czego nie potrafiłam, nie umiałam i nie chciałam puścić. Wiem Panie, że długo czekałeś na ten moment, aż cały opór ze mnie znikie i całkowicie poddam się Tobie. Ale dziękuję Ci za to, że zawsze mnie we wszystkim wspierałeś, byłeś przy mnie, troszczyłeś się o mnie i dbałeś jak Najlepszy Tatuś. Nigdy na mnie nie naciskałeś, nie wywierałeś presji, nie zmuszałeś. Szanowałeś każdy mój wybór i każdą moją decyzję, nawet jeśli się z nią nie zgadzałeś. Cierpliwie na mnie czekałeś, bo wiedziałeś, że ten moment w końcu nadejdzie. A ja nieświadomie Cię raniłam szukając własnych rozwiązań i błąkając się we mgle rozpaczliwie szukając wyjścia i pomocy w sobie, w innych ludziach. Wybacz mi proszę Tatuś! Musiałam dojrzeć... Dzisiaj wiem, że Jedyna skuteczna Pomoc Jest tylko w Tobie. Boże jestem gotowa puścić całe moje dotychczasowe życie i iść za Tobą bez względu na to, gdzie by mnie to miało zaprowadzić. Bo wiem, że masz dla mnie coś o wiele lepszego. Wyrzekam się samej siebie, swoich propozycji, pomysłów, scenariuszy, rozwiązań. Przyjmuję wszystko co pochodzi od Ciebie Panie. Wszystkie Twoje rozwiązania, cuda, działania. Twoje drogi i myśli są dużo lepsze od moich. I niezależnie od tego co postanowisz w moim życiu ja chcę Ci ufać. Boże wiem, że nie chcesz dla mnie takiego życia w bólu, cierpieniu, kłamstwach, ciągłej walce, iluzji. Nie tego dla mnie pragniesz. Jestem tego pewna. Tatuś proszę Cię z całego serca odnawiaj mnie codziennie i daj mi nowe, prawdziwe i dobre życie w Tobie i dla Ciebie, dla Twojej Chwały. Zmieniaj, kształtuj, układaj moje życie i uczyń je takim jakim Ty chcesz, aby ono było. Zmieniaj mnie samą i uczyń mnie taką jaką Ty pragniesz abym była. Daj mi tą nową, prawdziwą wersję samej siebie, swojego życia i rzeczywistości jaka jest tylko w Tobie zamiast tego co "stworzyli" sobie ludzie. Panie mój Ty doskonale wiesz... Pomóż mi przestać być tym
"robotem z taśmy produkcyjnej", a stać się tą osobą, której Ty pragniesz od wieków. Niech wszystko stanie się nowe w Jezusie, a ja niech stanę się prawdziwie nowym stworzeniem dla Twej Chwały Panie. Oddaję Ci Boże i zawierzam całe swoje życie i całą siebie. Zrób ze mną i z moim życiem wszystko cokolwiek tylko zechcesz. Wszystko co uczynisz Panie mój będzie najlepsze dla mnie. Niech Twoja, a nie moja wola się wypełni. Uczyń Panie wszystko w najlepszy możliwy dla mnie sposób. W Imię Jezusa. Amen.