Kochany Kościele przychodzę do Was z gorącą i serdeczną prośbą o modlitwę za moją koleżankę Karolinę. Jest obecnie w kolejnym już toksycznym związku z nieodpowiednim dla siebie mężczyzną (Narcyz, kryminalista i narkoman, alkoholik). Na ten moment Karolcia nie pracuje ze względu na pogarszający się stan zdrowia. Przez ten "związek" ma depresję i od urodzenia ogromne problemy z biodrem i kolanem. Jest na tym świecie sama. Jej mama zmarła kilka lat temu na złośliwy nowotwór jajnika. Tata, z którym nie miała zbyt dobrych relacji (zostawił ją i mamę) również zmarł z powodu nowotworu. Karolina mieszka w mieszkaniu socjalnym, w którym są straszne warunki. Nie ma ogrzewania, ani łazienki i toalety w mieszkaniu. Do tego ma ogromne długi. Kilku komorników. Spłaca zadłużenia po tyle, ile może. Chce znaleźć sobie nową pracę. Najważniejsze dla niej jest to, aby raz na zawsze zakończyć relację z tym mężczyzną i jego toksyczną rodzinką. Kilka miesięcy temu ten człowiek wyszedł z więzienia. Nigdzie nie pracuje. Mieszka z moją koleżanką i jest na jej utrzymaniu. Bardzo proszę o modlitwę, aby Bóg zainterweniował, aby pomógł Karolinie stanąć na nogi. Aby jak najszybciej zakończyła definitywnie tą toksyczną relację z tym człowiekiem i jego rodziną. Proszę o zdrowie i dobrą pracę dla niej. A przede wszystkim o jej nawrócenie i zbawienie. Aby dzięki Bożej pomocy udało jej się przezwyciężyć wszystkie przeciwności
Anonim
09.06.2024