Duchu Święty nie proszę Cię o zmianę trudnych okoliczności w moim życiu. Choć ufam, wierzę i jestem pewna, że mógłbyś to zrobić i nie stanowiłoby to dla Ciebie żadnego problemu. Duchu Święty nie proszę Cię o to, aby zawsze świeciło nade mną Słońce, aby po niebie płynęły piękne chmury, aby ptaszki wesoło śpiewały i ćwierkały. Nie proszę Cię Pocieszycielu o to, aby moja droga była usłana różami i aby żyło mi się jak w bajce. Nie proszę Cię Duchu Miłości o to, aby w powietrzu zawsze unosił się zapach pysznych naleśników. Nie proszę o to, abyś zabrał moje ciężary i przemieniał moją codzienność. Jednak przychodzę dziś do Ciebie i proszę Cię Duchu Święty o coś zupełnie innego. Proszę Cię Duchu Święty, abyś zmieniał MNIE w tych okolicznościach i w tej codzienności, które mam teraz i które jeszcze nadejdą. Abym dzięki temu dojrzała, wiele się nauczyła. Abym była wytrwała, odważna, pełna Miłości, cierpliwa. Aby Boża Mądrość stała się moją Najlepszą Przyjaciółką. Abym z radością głosiła Boga ludziom. Abym żyła naprawdę, a nie na niby. I abym we wszystkim co robię wielbiła Boga, przynosiła Chwałę Ojcu Niebieskiemu, naśladowała Jezusa i szła za Nim. Aby Bóg był Najważniejszy. Duchu Święty chociaż na sposób ludzki kompletnie nie rozumiem tego co się wokół mnie dzieje, nie pojmuję tego swoim umysłem i tak zwyczajnie po ludzku bardzo się boję tego co będzie dalej, lękam się i zastanawiam, rozmyślam, czasem nawet jestem bardzo oporna i sceptyczna wobec tego co od Ciebie słyszę. Bo nie mieści mi się to w głowie... To jednak wiem, że nawet, jeśli będzie trudno i ciężko, to Ty będziesz ze mną i przez wszystko mnie przeprowadzisz. Ufam i wierzę, że cierpienie i tsunami w moim życiu okażą się ogromną wartością i błogosławieństwem, które zaobfituje zarówno w tym życiu jak i w przyszłym w Bożym Królestwie. Wiem, że czasami więcej możemy zauważyć i nauczyć się w trudnościach. Dziękuję Ci bardzo za to, że Jesteś ze mną, za Twoją Miłość, Mądrość, Pocieszenie i prowadzenie mnie we wszystkim. Duchu Święty nie chcę już uciekać, chować się przed Tobą. Pragnę Cię doświadczać tak mocno jak jeszcze nigdy wcześniej w moim życiu. Ciebie, Twojej Łaski, Obecności i Bliskości. Bardzo Cię potrzebuję i chcę zanurzyć się w Twojej Obecności. Bo tylko Ty znasz Bożą wolę dla mojego życia. Bardzo Cię proszę Duchu Święty pomóż mi poddać się wszystkim Twoim planom wobec mnie i mojego życia. Zapraszam Cię bardzo serdecznie do tej niezwykłej podróży. I proszę o to, abyś był zawsze ze mną i aby ten stresujący czas przemian przynosił Chwałę Bogu i Jezusowi. Aby Bóg był w tym uwielbiony. Duchu Święty pomóż mi trzymać się Ciebie, prowadź mnie, kieruj mną, panuj nade mną. I pokaż mi, że JESTEŚ. Pozwól mi to odczuwać. W tym szczególnym czasie pragnę tylko Ciebie słuchać i za Tobą podążać. Nadaj proszę właściwy kierunek temu wszystkiemu. Bo tylko Ty wiesz jaki jest cel tego i do czego to wszystko ma doprowadzić. Powtarzam więc dziś za Jezusem "Nie to co ja chcę, ale to co Ty niech się stanie". W Imieniu Jezusa Chrystusa. Amen.
Justyna
08.06.2024